MR-1 Ryś i MR-2 Żak - pierwsze polskie motorowery

Motocykle

Nysa z Sanoka

W 1952 roku otworzono Zakłady Metalowe "Zakrzów", które miały wytwarzać drobne części metalowe. Przedsiębiorstwo rozpoczęło działalność 1 stycznia 1953 roku w budynkach byłej papierni na Zakrzowie we Wrocławiu.


Po śmierci Józefa Stalina, 5 marca 1953, w Polsce powoli kończył się trudny okres stalinowski i wraz z nadejściem odwilży politycznej stwarzało to nieco większe możliwości dla polskich fabryk. Malała produkcja na potrzeby wojska a rosła cywilna. Pamiętać trzeba, że owa odwilż następowała powoli i na dobrą sprawę przyszła dopiero w roku 1956.



Zmalała produkcja na potrzeby wojska a efektem tego były wolne moce produkcyjne w „Zakrzowie”. W wyniku tego powstał pierwszy polski motorower. MR-1 Ryś a następnie jego uproszczona pochodna MR-2 Żak.

Podczas prac projektowych kadra inżynierska nie posiadała w zasadzie żadnego doświadczenia z dziedziny produkcji motorowerów czy też motocykli. Aby miała na czym się wzorować, zakupiono dwa zagraniczne motorowery: austriackiego Haleinera i NRD-owskiego Simsona SR-1. Motorower austriacki miał przednie teleskopowe zawieszenie i tylne na wahaczu z dwoma teleskopami. Simson z przodu oparty był na wahaczu pchanym, resorowanym za pomocą elementów gumowych oraz zawieszeniem tylnym na podwójnym wahaczu, amortyzowanym gumowym klockiem. Bez wątpienia to na tych konstrukcjach wzorowano się podczas prac nad Rysiem ale nie były to kopie, co zresztą widać na pierwszy rzut oka.


Silnik SM01 powstał w WSK Psie Pole a pracowali nad nim inżynierowie: Zdzisław Haman i Marian Skąpski. Podwozie zaś zaprojektował zespół zakrzowski, w skład którego weszli inżynierowie: Zbigniew Domicz, Edward Janas oraz Roman Wachowiak.

Tak oto powstanie tego niewielkiego, aczkolwiek urokliwego pojazdu, opisano na łamach tygodnika „Auto Moto Sport” 36/1958:

„Nasza niezbyt jeszcze liczna rodzina motorowa powiększyła się. (…) To świeżo narodzony motorower. (…) Powstał z inicjatywy zespołu konstruktorów i pracowników zakładu, którym chodziło o pełne wykorzystanie mocy produkcyjnych fabryki i wypełnienie luki na naszym rynku motoryzacyjnym. (…)

Tempo, w jakim MR1 ujrzał światło dzienne należy uznać za rekordowe. Pra-prototyp datuje się z marca 1956 roku. Decyzja produkcyjna zapadła w grudniu tego samego roku i tę datę możemy przyjąć za początek. Rok 1957 to już okres prób i prototypów. Zakończyły się one w lipcu. (…)

Seria próbna tzw. „partia informacyjna” wynosiła 260 sztuk. Motorowery zostały poddane wszechstronnym próbom eksploatacyjnym. Każdy z nich przejechał ponad trzy tysiące kilometrów. (…)”


We wrześniu 1958 roku ukazała się pierwsza partia motorowerów MR-1 Ryś, która została przeznaczona dla odbiorców z województw wrocławskiego i opolskiego. Chodziło o to by fabryka miała na oku te egzemplarze.

Początkowo Ryś kosztował 6500 zł, co nie było cena niską - motocykl WFM można było kupić za 7000 zł. Później w roku 1961 cena spadła do 5800 zł, co nadal nie czyniło z Rysia pojazdu taniego. Nie specjalnie pomagała nawet sprzedaż ratalna, z pierwszą wpłatą w wysokości 10% ceny, z rozbiciem reszty kwoty na 18 rat. Ryś był zwyczajnie zbyt drogi. W odpowiedzi na zbyt duże koszty produkcji Rysia, w roku 1960 na rynek trafiła zubożona wersja pod nazwą MR2 Żak. Zrezygnowano z bocznych osłon, obudowy reflektora,  głębokich błotników. Zmieniono również zawieszenie tylnego koła a silnik SM01 zastąpiono tańszym S-38 (szczegóły techniczne w dalszej części artykułu), w efekcie czego cena spadła do 5200 zł a po obniżce do 4800 zł. Dla odniesienia warto podać, że średnie wynagrodzenie w roku 1960 wynosiło 1560 zł.


Motoped posiadał ramę rurową typu otwartego. Zawieszenie przednie – teleskopowe, oparte na sprężynach śrubowych, o skoku 85 mm, bez tłumienia drgań. Teleskopy wykonano z rur precyzyjnych a półki, dolną i górną, wytłoczono z blachy.

Tylne zawieszenie zaś rozwiązano wedle podobnej zasady jak w testowanym motorowerze austriackim – wahacz z rur profilowych ze sprężyną o tłumieniu ciernym i skoku wynoszącym 80 mm. Sprężyna posiadała dodatkowo gumowe „zderzaki”. Drgania tylnego koła tłumione były za pomocą amortyzatora ciernego na osi wahacza.


Koła Rysia były szprychowe a piasty odlano ciśnieniowo. Ogumienie stanowiły opony o rozmiarze 23x2,125.

Hamulce mechaniczne, bębnowe o średnicy 97 mm i szerokości nitowanych okładzin wynoszącej 20 mm. Przedni hamulec sterowny był z kierownicy poprzez cięgno Bowdena a tylny za pomocą pedałów rowerowych.

Zbiornik paliwa miał pojemność 5,75 litra, co w zupełności wystarczało, gdyż Ryś zadowalał się ok. dwoma litrami paliwa na 100 km.


Jednostkę napędową stanowił silnik SM 01, jednocylindrowy, dwusuwowy, chłodzony powietrzem. Zarówno obudowę silnika jak i cylinder odlano ze stopu aluminium a tuleje wykonano z żeliwa. Wał korbowy, kuty ze stali węglowej, podparto na dwóch łożyskach. Jednostkę zasilono gaźnikiem G-12 a moc przenoszono na skrzynię za pomocą dwutarczowego, mokrego sprzęgła. Przekładnia posiadała dwa biegi do jazdy naprzód a zmiana przełożenia następowała za pomocą rączki na kierownicy. Silnik SM 01 o stopniu sprężania 6,5:1 generował moc ok. 1,5 KM przy 5000 obr/min i moment obrotowy 2,6 Nm przy 3500 obr/min.


Na instalację elektryczną Rysia składał się iskrownik-prądnica prądu zmiennego o napięciu 6V i mocy 16W z cewką zapłonową i oświetleniową na wspólnej podstawie, z możliwością regulacji momentu zapłonu. Przedni reflektor o średnicy 100 mm świecił dzięki żarówce 6V/15W. Świeca zapłonowa to popularny M14/1.25.

Do każdego Rysia dołączano komplet narzędzi w pokrowcu brezentowym oraz pompkę do ogumienia.

Przejdźmy do silnika S-38, który montowany był do Żaków jak i niewielkiej liczby egzemplarzy Rysia z końcowego okresu produkcji (rok 1963).


Jednostkę tą opracowano w Zakładach Metalowych „Dezamet” w Nowej Dębie. Był to silnik jednocylindrowy, dwusuwowy, chłodzony powietrzem o pojemności 49,8 cm3. Cylinder i skrzynię korbową odlano ze stopów lekkich a tuleję cylindrową wykonano z żeliwa. Korbowód jest odkuty ze stali stopowej a składany wał posiada przeciwciężary, odkute wraz z czopami. Silnik zblokowany jest ze skrzynią za pomocą wielotarczowego sprzęgła. Przekładnia posiada dwa biegi z kołami zębatymi, pracującymi w stałym zazębieniu. Przełożenie pierwszego biegu wynosi 1,68:1 a drugiego biegu 1:1. Przełożenie główne wynosi zaś 4,75:1.

Przy stopniu sprężania wynoszącym 6,5:1 moc maksymalna to około 1,8 KM przy 5000 obr/minutę. Moment obrotowy zaś wyniósł 3 Nm przy 3500 obr/minutę. Sucha jednostka napędowa ważyła  9,5 kg.


S-38 zasilany był gaźnikiem G-12 o średnicy gardzieli wynoszącej 12 mm, a więc takim samym jak SM 01.

Rozruch silnika na postoju odbywał się za pomocą pedałów typu rowerowego, przy zerowym położeniu dźwigni zmiany biegów.

S-38 posiadał bardzo zbliżone osiągi do tych jakimi dysponował S01. Nie można więc stwierdzić jednoznacznie, że był gorszy, mimo że można się błędnie zasugerować faktem, że trafiał do tańszego Żaka. Jego dane techniczne sugerują nawet, że był lepszy – miał nieco wyższą moc i moment obrotowy. Na pewno był tańszy i prostszy w budowie, dzięki czemu w praktyce wyparł jednostkę SM 01. Jeżeli jednak zapytamy o opinię użytkowników, zdania będą jak zwykle bardzo podzielone.

Tabela wyników pomiarów drogowych z tygodnika Motor [48,1960]:


Motorower, jak sama nazwa wskazuje, jest pochodną roweru i chyba w przypadku Rysia i Żaka konstruktorzy poszli zbyt daleko. Pojazdy były udane i jeździło się nimi dobrze. Nie było jednak wielkich szans na powszechny dostęp do nich w realiach PRL-u. Były zbyt skomplikowane. Największymi wadami był mechanizm zmiany biegów, nienajlepsze hamulce i zbyt słaby silnik.

Rysie i Żaki produkowano bardzo krótko bo zaledwie przez 6 lat, od roku 1958 do roku 1963. W tym czasie w Zakrzowie powstało łącznie 89 500 motorowerów. Szacuje się, że Żaków powstało ok. trzy razy więcej niż Rysi.

Tak oto brzmiało sprawozdanie z produkcji za rok 1962: „(…) wykonaliśmy łącznie 16.326 motopedów, realizując zadanie planu państwowego w 108,8%. W przybliżeniu: na cztery pojazdy opuszczające nasz Zakład – trzy to motopedy m-ki ŻAK MR-2 i  jeden Ryś MR-1 (…)

Plan na rok 1963 przewiduje produkcję 15 000 motopedów (12 000 Żaków i 3 000 Rysi) Pojazdy będziemy produkowali jedynie w ciągu trzech pierwszych kwartałów 1963. W związku z zamierzoną specjalizacją Zakładu wyłącznie w produkcji lodówek (…)"
[Motor nr 1, 1963r.]


W trakcie 6-ciu lat produkcji zakrzowskie motorowery przeszły kilka drobnych modernizacji, takich jak choćby zmianę siedzenia Rysia w 1960 czy też przekonstruowanie smarowania tylnego wahacza w tym samym roku. Zmian było oczywiście więcej ale zdecydowanie nie były one rewolucyjne.

W praktyce nie było takiej potrzeby. Zarówno Ryś jak i Żak były stosunkowo dobrymi motorowerami. Ich główną wadą była cena, dlatego też przyszłość należała do motorowerów Komar – prostszych ale tańszych.

Dziś zdecydowanie najbardziej cenione są Rysie ze względu na ich stosunkowo niewielką ilość, piękne oblachowanie oraz fakt, że były pierwszymi polskimi motorowerami.

Zdjęcia: Riczi (zdjęcia wykonano w Muzeum Techniki i Komunikacji - Zajezdni Sztuki w Szczecinie), tygodnik Motor.


gieldaklasykow